🎆 Kto Kupuje Drewno Z Puszczy Białowieskiej
Kilkunastu aktywistów po godz. 10 w piątek (4.08) zablokowało drogę między Białowieżą a Narewką na terenie Puszczy Białowieskiej. Tą drogą wywożone są ponadstuletnie drzewa, w których żyją najprawdopodobniej rzadkie okazy chrząszczy podlegające ochronie.
Przez całe stulecia drewno pozyskiwane w Puszczy Białowieskiej ekspediowano poza jej granice drogą wodną. Do końca XIX wieku był to jedyny na tym terenie sposób transportu. Drewno spławiano przeważnie wiosną, gdy topniejący śnieg znacznie podnosił poziom wody w rzekach. Spław jesienią był uzależniony od natężenia padających w tym okresie deszczów. …
Wracamy do Was po kolejnym miesiącu walki o ochronę Puszczy, z podsumowaniem. * Wycinka, niestety, trwa. Od stycznia do końca sierpnia wycięto w Puszczy Białowieskiej już prawie 140 tys. m3 drewna Powierzchnia Puszczy, na której Lasy Państwowe mogą - wg swoich regulacji - prowadzić cięcia to około 35 tys. ha.
Żubry kontra wilki, czyli nocne starcie w Puszczy Białowieskiej – i to przed kamerą. Dokładnie widać, jak wilki próbowały podejść i zaatakować najsłabsze osobniki ze stada. Tyle, że w odpowiedzi żubry pokazały, kto rządzi w puszczy.
Grzyby jadalne, niejadalne i trujące, w sumie ok. 200 gatunków, można zobaczyć na 16. Wystawie Grzybów Puszczy Białowieskiej, otwartej w sobotę w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej
Kapelan Lasów Państwowych, miłośnik zwierzęcych trofeów i orędownik byłego ministra środowiska Jana Szyszki, ks. Tomasz Duszkiewicz wciąż chce udowodnić przed sądem, że w czasie masowej wycinki Puszczy Białowieskiej został zaatakowany fizycznie i słownie. Sąd Okręgowy w Białymstoku ma rozpatrzyć w poniedziałek (25 listopada) apelację w tej sprawie.
Jak powiedziała 300Gospodarce wiceminister środowiska Małgorzata Golińska, cięcia sanitarne nie są prowadzone ze względu na to, kto kupuje drewno z lasów. Nie wpływa też na nią to, jaką definicję dla drewna energetycznego przyjmujemy. Według niej cięcia prowadzi się ze względu na potrzeby przyrodnicze lasów.
Zmarł 20-letni motocyklista z wypadku w Ociążu. 15.08.2017 18:37 8 komentarze. Niestety nie udało się uratować życia 20-letniego motocyklisty, który dziś wczesnym popołudniem miał wypadek na drodze krajowej nr 25 w Ociążu. Młody mężczyzna z powiatu ostrowskiego zmarł w kaliskim szpitalu.
Saga Puszczy Białowieskiej to fascynująca historia regionu od czasów prehistorycznych po wydarzenia najnowsze. Łowcy mamutów, Jaćwingowie, plemiona prasłowiańskie, sokolnicy, królewskie polowania, powstania narodowe, intensywna gospodarka leśna, batalia o powstrzymanie zakusów eksploatatorów. Ludzie schodzą w tej opowieści na
jq8p8i9. W odpowiedzi na apel Greenpeace IKEA jako pierwsza wprowadziła zakaz zakupu drewna z terenu Puszczy Białowieskiej dla wszystkich swoich dostawców. Jeden z wiodących na rynku producentów materiałów dla przemysłu meblarskiego, firma Pfleiderer Grajewo wstrzymała odbiór surowca z puszczańskich nadleśnictw „do czasu wyjaśnienia kontrowersji”. Inne przedsiębiorstwa takie jak Stora Enso, czy International Paper Kwidzyn również rozpoczęły w tej sprawie rozmowy z Greenpeace. „Reakcja firmy IKEA jest dobrym przykładem społecznej odpowiedzialności biznesu. Otrzymaliśmy kopie listów do dostawców IKEA o zakazie dokonywania zakupów drewna w puszczańskich nadleśnictwach. Podobne zapewnienia dostaliśmy też od innych ważnych przedsiębiorstw na polskim rynku drewna. Oczekujemy jednak, że będzie to bezwarunkowa deklaracja zaprzestania udziału w wyrębie Puszczy w ramach systemu kontroli pochodzenia drewna. Wówczas firmy te zostaną usunięte z naszego raportu, gdzie są wymienione wśród innych pozyskujących drewno z Puszczy. Z pewnością będziemy przyglądać się uważnie postępom w tej sprawie”, mówi Robert Cyglicki, dyrektor polskiego Greenpeace. By jeszcze bardziej zmobilizować konsumentów i przemysł do troski o ten unikatowy ekosystem, Greenpeace udostępnia internetowy stempel dla wszystkich chcących podpisać się pod naszym apelem o zaprzestanie wycinki drzew w puszczy. Od dziś każdy może pobrać ten zielony manifest i umieścić go na swoim blogu, forum, czy stronie www. Puszcza Białowieska to pozostałość ogromnych lasów, które niegdyś rozciągały się na obszarach dzisiejszej Europy i Rosji. Dziś jest to już ostatni las naturalny Niżu Europejskiego, miejsce występowania wielu unikalnych oraz zagrożonych gatunków fauny i flory, raj dla biologów i turystów. Puszcza Białowieska jest też uznanym światowym dziedzictwem przyrodniczym, a dla Polaków częścią historii i kultury narodowej. Źródło:
Złodzieje ścięli trzy wiekowe drzewa, które rosły w Puszczy Białowieskiej na terenie Nadleśnictwa Browsk. Ślady wskazują na działania dobrze zorganizowanej grupy Od lat osiemdziesiątych nie było tak poważnej kradzieży drewna i na taką skalę - mówi Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku. - Widać, że była to zaplanowana wcześniej wyszukali okazałe ponad 160-letnie dęby i oznaczyli je sprayem. Kradzieży prawdopodobnie dokonali w nocy. Odkrył ją miejscowy Podczas rutynowego patrolu zauważyłem ślady jakiegoś ciągnika w miejscu, gdzie być ich nie powinno - wyjaśnia Wiesław Kojło z leśnictwa podążył tym tropem i trafił na miejsce wycinki. - Jest to obszar położony w pobliżu drogi wojewódzkiej, ale wystarczająco daleko od najbliższych zabudowań, by nikt nic nie widział ani nie słyszał - opowiada Wiesław zabrali najcenniejszą część z każdego drzewaO kradzieży zawiadomił natychmiast policję w Narewce oraz Straż Leśną. - Skradziono tylko najcenniejszą, dolną część pnia - wyjaśnia Jarosław Lenkiewicz, który koordynuje działania straży leśnej RDLP w Białymstoku. - Jest to drewno bez krzywizny i sęków. Prawdopodobnie zostanie wykorzystane jako materiał stolarski. Wycięte drzewa w dolnej części pnia miały około metra opał z reguły bierze się drzewo o średnicy 20 centymetrów, żeby łatwo je było pociąć. A starych i grubych drzew w Puszczy Białowieskiej się nie wycina. Leśnik ocenia, że złodzieje byli bardzo dobrze Mieli ciągnik przegubowy z czołową ładowarką i piłą motorową o bardzo długiej prowadnicy, której normalnie leśnicy w Puszczy Białowieskiej już nie używają - tłumaczy Jarosław tym rejonie do tej pory kradzieży prawie nie było. Jedynie dwa lata temu ścięto sprawie wyciętych dębów trwa dochodzenie. Złodziejom grozi do pięciu lat więzienia i e-wydanie »
Prawie 11 mln zł zarobiły w pierwszym półroczu 2017 Lasy Państwowe sprzedając drewno z Puszczy Białowieskiej. To tyle co w całym zeszłym roku. Wiadomo jakimi kanałami prowadzona jest sprzedaż. Nie wiadomo jednak wciąż, dokąd dokładnie trafia drewno. Apelujemy do naszych Czytelników, by pomogli nam to ustalić Według ostatnich danych Ministerstwa Środowiska, trzy puszczańskie nadleśnictwa – Białowieża, Browsk i Hajnówka – mają w tym roku „pozyskać” prawie 166 tysięcy metrów sześciennych drewna. Tyle drzew nie wycięto w Puszczy od 1988 roku. Realizacja planu przebiega sprawnie. Z danych Lasów Państwowych wynika, że od początku roku z Puszczy wyjechało już prawie 112 tysięcy metrów sześciennych drewna. To prawie dwa razy tyle, ile w całym 2016 roku – wtedy pod wycinkę poszło 65 tysięcy metrów sześciennych drzew. Wraz ze skalą wycinki podwoił się też przychód Lasów Państwowych. Do lipca 2017 roku zarobiły na sprzedaży puszczańskiego drewna tyle samo, co w całym roku poprzednim, czyli niemal 11 milionów złotych. Uwaga! Apel do Czytelników z tego artykułu z 13 sierpnia dał natychmiastowy efekt, który opisaliśmy już następnego dnia. Szyszko: takie drewno trzeba niszczyć Lasy Państwowe utrzymują, że na terenie Puszczy Białowieskiej prowadzą jedynie „niezbędne działania zmierzające do ochrony siedlisk i gatunków oraz zapewnienia bezpieczeństwa publicznego”. Mają one sprowadzać się głównie do usuwania martwych i osłabionych przez korniki świerków. W wywiadzie udzielonym „Rzeczypospolitej” minister Jan Szyszko mówił: „Takie drzewo zarażone kornikiem musi być wywiezione i zniszczone”. Zweryfikowaliśmy te deklaracje. Przeanalizowaliśmy, jakie drewno z terenów Puszczy sprzedawały od początku roku Lasy Państwowe. Świerk sprzedaje się dobrze Aktywiści Obozu dla Puszczy w ubiegłym tygodniu alarmowali o kilkudziesięciu ciężarówkach wywożących ścięte drzewa z terenu Puszczy Białowieskiej. Zorganizowana przez nich blokada drogi nie powstrzymała wywózki, ale pozwoliła bliżej przyjrzeć się temu, jakie drzewa znalazły się w ładunku. Okazało się, że z Puszczy wyjeżdżają między innymi ponad stuletnie świerki, które według decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie miały prawa opuścić Puszczy. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, wycinano również 90-letnie dęby, które rosły w strefie dziedzictwa UNESCO, wyłączonym z użytkowania. Również one zostały wystawione na sprzedaż. spróbowało oszacować skalę biznesu. Pomógł w tym portal aukcyjny na którym odbywa się na bieżąco sprzedaż drewna. Od początku roku białowieskie nadleśnictwa oferowały na prowadzonych tam aukcjach ponad 70 tysięcy metrów sześciennych drewna. Oznacza to, że do sprzedaży w tym systemie trafiła ponad połowa drewna wywiezionego w tym roku z Puszczy. 90 proc. oferty stanowiło drewno świerkowe. Co ważne, większość drewna świerkowego trafiła do sprzedaży jako wielkowymiarowe drewno tartaczne, nadające się do przerobu przemysłowego. Takie drewno sprzedawane jest w cenach od 180 do 250 złotych za metr. I to ono przyniosło nadleśnictwom największy przychód. Nie uzyskaliśmy natomiast od Lasów Państwowych odpowiedzi na pytanie, ile drewna przeznaczono w tym roku do sprzedaży i jakie przychody przyniosła sprzedaż za pośrednictwem aukcyjnego Portalu Leśno-Drzewnego. To główny kanał sprzedaży Lasów Państwowych. Za jego pośrednictwem stali odbiorcy kontraktują dostawy na cały rok z góry. Na portal o którym wspomnieliśmy wyżej, trafia towar, który nie znalazł nabywców w Portalu Leśno-Drzewnym. Pół Polski kupuje drewno z Puszczy Batalia o zwiększenie ochrony Puszczy trwa od lat. Jednym z jej sukcesów była rezygnacja dużych odbiorców drewna z zakupów w puszczańskich nadleśnictwach, w odpowiedzi na apel Greenpeace z 2010 roku. Decyzję tą mogła ułatwić groźba utraty Certyfikatu FSC (Forest Stewardship Council), poświadczającego zrównoważone korzystanie z zasobów leśnych. Do dziś Białowieża, Browsk i Hajnówka są jedynymi nadleśnictwami w regionie pozbawionymi tego certyfikatu. Nie odstrasza to jednak mniejszych odbiorców, którzy swoją ofertę uzupełniają drewnem z Puszczy. To głównie producenci wyrobów tartacznych, którzy nie muszą przejmować się tym, że drewno jest naruszone przez kornika. Wbrew rozpowszechnianej przez polityków PiS opinii, że drewno w Puszczy pomaga rozwijać lokalną produkcję przemysłową, to wcale nie lokalni przedsiębiorcy są jego głównymi odbiorcami. Mapa powstała na podst. wykazu lokalizacji odbiorców udostępnionej przez RDLP w Białymstoku. Ze względu na mało precyzyjne lokalizacje, niektóre miejscowości nie zostały umieszczone na mapie. Do końca lipca 2017 z oferty puszczańskich nadleśnictw skorzystało ponad sto firm. Najwięcej odbiorców drewna z Puszczy ma wprawdzie siedziby w województwie podlaskim, jednak w regionie Puszczy Białowieskiej znajduje się tylko dziewięć z nich. Niemal równie liczni są odbiorcy z województwa mazowieckiego. Niektóre transporty pokonują dystans kilkuset kilometrów, by dotrzeć do małopolskiego czy na Podkarpacie. Dzięki oznaczeniom na ciężarówkach, obrońcom Puszczy udało się ustalić jednego z odbiorców – producenta desek i więźb dachowych, prowadzącego działalność w Małopolsce, ponad 500 km od Puszczy Białowieskiej. Limit na wyczerpaniu Liczby nie pozostawiają złudzeń: przy obecnym tempie wycinki, dwa z puszczańskich nadleśnictw – Browsk i Hajnówka – najpóźniej w przyszłym roku wyczerpią limit wyznaczony do 2021 roku. Został on zapisany w Planach Urządzenia Lasu na lata 2012-2021. Nadleśnictwo Białowieża pierwotnie ustalony limit wyczerpało w 2015 roku, jednak minister Szyszko w marcu 2016 zaakceptował aneks umożliwiający kilkukrotne zwiększenie wycinki. Tę decyzję podważa postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE, nakazujące Polsce natychmiast zaprzestać wyrębu w Białowieży. Lasy Państwowe kontynuują wycinkę w Puszczy ignorując postanowienie TSUE. Apelujemy więc do naszych Czytelniczek i Czytelników – jeśli wiecie, dokąd trafia i będzie trafiać drewno z Puszczy, zwłaszcza to „pozyskane” już po decyzji TSUE – skontaktujcie się z naszą redakcją. Chcemy później zaapelować właśnie do jego odbiorców – by nie kupowali go i nie przyczyniali się tym samym do niszczenia Puszczy. Piszcie na adres: [email protected] lub [email protected].
kto kupuje drewno z puszczy białowieskiej